Rynek gastronomiczny w Polsce rośnie – food trucki hitem!

Z raportu Global Business Optimism Insight (Dun & Bradstreet) wynika, że w pierwszym półroczu 2025 r. polski rynek gastronomiczny urósł o 1,7 proc. względem końca 2024 r., a liczba punktów gastronomicznych zwiększyła się o ok. 1,7 tys. W czerwcu 2025 r. padł symboliczny rekord – liczba punktów gastronomicznych w Polsce przekroczyła 100 tys. (100 857 lokali). Oznacza to, że Polacy nie tylko wrócili do jedzenia poza domem po trudnych latach pandemii i wysokiej inflacji, lecz także coraz chętniej korzystają z usług gastronomicznych w różnych formach: restauracji, barów szybkiej obsługi, kawiarni, hoteli, cateringu i konceptów food-to-go.

Równolegle rośnie także wartość rynku HoReCa. Według raportów PMR Market Experts rynek ten w 2024 r. zwiększył swoją wartość o ok. 8,4–9 proc. rok do roku, i co ważne – wzrost nastąpił nie tylko nominalnie, ale także realnie, czyli po uwzględnieniu wpływu inflacji. To efekt m.in. poprawy sytuacji finansowej konsumentów, rekordowego wzrostu wynagrodzeń, większej liczby turystów oraz stopniowego spadku skłonności Polaków do zaciskania pasa.

Food trucki – najszybciej rosnący segment gastronomii

Choć rośnie liczba klasycznych restauracji, to prawdziwym liderem dynamiki są ruchome punkty gastronomiczne, w tym właśnie food trucki. Z raportu Dun & Bradstreet wynika, że w pierwszych sześciu miesiącach 2025 r. przybyło ich ponad 270, co czyni ten segment najbardziej dynamicznie rosnącą częścią rynku gastronomicznego w Polsce.

Autorzy raportu zwracają uwagę, że Polacy „pokochali jedzenie poza domem” i są gotowi próbować nowych kuchni i formatów – w tym kuchni ulicznej, konceptów „grab & go” oraz dań serwowanych z food trucków. Food trucki doskonale wpisują się w te potrzeby: są mobilne, elastyczne, mogą zmieniać lokalizację, obsługiwać eventy, festiwale, targi, imprezy firmowe i lokalne wydarzenia miejskie.

W praktyce oznacza to, że food truck przestaje być postrzegany jako sezonowa ciekawostka, a coraz częściej traktowany jest jak pełnoprawny biznes gastronomiczny – z własną marką, wiernymi klientami i szeregiem możliwości współpracy B2B.

Zmieniające się nawyki konsumentów: food-to-go, fast food i pokolenie Z

Dane PMR pokazują, że w 2024 r. aż 74 proc. Polaków korzystało z usług gastronomicznych „na miejscu”, a 60 proc. kupowało jedzenie lub napoje na wynos – to o 4 punkty procentowe więcej niż rok wcześniej. Rośnie popularność jedzenia w drodze do pracy, między obowiązkami, przy okazji zakupów czy wydarzeń sportowych. To dokładnie ten obszar, w którym food trucki, bary szybkiej obsługi i koncepty food-to-go mają najwięcej do powiedzenia.

Szczególnie istotną grupą konsumentów staje się pokolenie Z. Osoby urodzone po 1995 roku częściej niż klasyczne restauracje wybierają bary szybkiej obsługi, pizzerie, street food i produkty food-to-go. Chętnie sięgają po hot dogi, zapiekanki, gotowe dania i przekąski, a aż 40 proc. z nich uważa takie jedzenie za pełnowartościowy posiłek, mogący z powodzeniem zastąpić dania z tradycyjnej restauracji. To pokolenie, które zwraca uwagę na rekomendacje w Google, opinie influencerów i ogólne „wrażenie marki” – a food truck, z silnym brandingiem i obecnością w social media, idealnie wpisuje się w ten styl konsumpcji.

Warto dodać, że w trudnym dla branży 2023 roku to właśnie bary szybkiej obsługi (w tym koncepty zbliżone do food trucków) były liderem wzrostu wartości sprzedaży. Ten trend bardzo dobrze wspiera rozwój mobilnej gastronomii.

Optymizm przedsiębiorców spada, ale rynek szuka bardziej elastycznych modeli

Paradoksalnie, dynamiczny wzrost liczby lokali gastronomicznych i wartości rynku HoReCa dzieje się w momencie, gdy optymizm restauratorów i hotelarzy spada. Z raportu Global Business Optimism Insight wynika, że w III kwartale 2025 r. (w porównaniu z II kwartałem) optymizm polskich przedsiębiorców w branży spadł o 32 proc., a w skali ostatnich 12 miesięcy – o ok. 45 proc. To jeden z najniższych odczytów wśród 32 analizowanych krajów.

Głównymi przyczynami są przede wszystkim rosnące koszty prowadzenia działalności, z czego najważniejsze to koszty pracownicze oraz wydatki na media, najem i surowce. W badaniach PMR właściciele lokali gastronomicznych i firm cateringowych wskazują właśnie koszty zatrudnienia jako największą barierę rozwoju – co nie dziwi przy rekordowym wzroście wynagrodzeń i rosnącej płacy minimalnej.

W takim otoczeniu szczególnie atrakcyjne stają się bardziej elastyczne modele gastronomiczne, jak food trucki i mobilny catering. W porównaniu z klasyczną restauracją food truck:

  • wymaga mniejszych nakładów na lokal i stałe utrzymanie,
  • może zmieniać lokalizację w zależności od ruchu i popytu,
  • łatwiej dopasowuje się do sezonowości, eventów i kalendarza imprez,
  • może łączyć sprzedaż street foodu z cateringiem na eventy firmowe, targi, konferencje i imprezy masowe.

To sprawia, że food truck jest nie tylko odpowiedzią na gusta konsumentów, ale też realną strategią ograniczania ryzyka po stronie przedsiębiorcy.

Coraz większa rola cateringu i mobilnej gastronomii

Z raportów PMR wynika, że choć restauracje nadal stanowią największą część rynku HoReCa, to w najbliższych latach będą stopniowo ustępować miejsca cateringowi indywidualnemu i gastronomii hotelowej. Coraz większą rolę odgrywa także catering eventowy, związany z dynamicznym rozwojem przemysłu spotkań i wydarzeń w Polsce: targów, konferencji, eventów korporacyjnych i motywacyjnych.

To właśnie w tym segmencie food trucki i mobilne punkty gastronomiczne mają ogromny potencjał. Mogą obsługiwać:

  • eventy firmowe na świeżym powietrzu,
  • wydarzenia dla pracowników zmianowych,
  • imprezy świąteczne pod biurem,
  • targi i konferencje jako uzupełnienie oferty cateringowej,
  • festiwale, koncerty, imprezy masowe,
  • akcje promocyjne marek i kampanie wizerunkowe.

Połączenie street foodu z profesjonalnym cateringiem eventowym staje się jednym z najbardziej perspektywicznych kierunków rozwoju dla food trucków.

Food trucki są dziś jednym z najciekawszych kierunków rozwoju gastronomii

Analizując dane z raportów Dun & Bradstreet oraz PMR widać wyraźnie, że rynek gastronomiczny w Polsce rośnie, a konsumenci coraz chętniej jedzą poza domem, zamawiają jedzenie na wynos i korzystają z oferty food-to-go. Jednocześnie rosną koszty i presja na rentowność tradycyjnych restauracji.

W tym kontekście to właśnie food trucki i mobilne punkty gastronomiczne wyrastają na jednego z głównych beneficjentów zmian. Łączą elastyczność, niższe koszty stałe, dopasowanie do nawyków pokolenia Z i ogromny potencjał współpracy z rynkiem eventowym oraz sektorem B2B.

Dla marek działających w obszarze street foodu i mobilnej gastronomii to idealny moment, aby wzmacniać swoją pozycję: rozwijać sieci food trucków, budować rozpoznawalne brandy, oferować catering na eventy firmowe, targi i konferencje oraz odpowiadać na rosnący apetyt Polaków na szybkie, dobre jedzenie – nie tylko w restauracji, ale wszędzie tam, gdzie toczy się życie.